Ze smoczkiem czy bez?

www.falconfinanse.pl

Zakup smoczka jest najczęściej jedną z pierwszych czynności przy kompletowaniu wyprawki dla malucha. Popularny od dziesiątek lat, chwalony przez większość rodziców i chętnie wykorzystywany. Czy słusznie? Zalety smoczka są ogólnie znane.

Dziecko od wczesnych momentów życia w łonie matki nabywa odruchu ssania. Z nim także się rodzi. Służy mu oczywiście do picia mleka z piersi.

Poczucie zaspokajania głodu jest jedną z najważniejszych spraw w życiu noworodka. Dlatego też ssanie smoczka między karmieniami lub w trakcie snu pozwala mu się lepiej zrelaksować i jest zdrowszą alternatywą niż ssanie kciuka czy tkaniny, którą znajdzie w najbliższym otoczeniu. Są jednak specjaliści, którzy zwracają uwagę na pewnie niebezpieczeństwa.

Szczególnie logopedzi podkreślają, iż ssanie smoczka powodować może wady zgryzu w przyszłości oraz wady wymowy. W trudniejszych przypadkach może także utrudniać wykształcenie odruchu żucia. Zanim więc przyjmiemy smoczek za idealne lekarstwo na wszystko, pamiętajmy, aby w pielęgnacji malucha kierować się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem.