Nowalijki w diecie

Nadeszła wiosna. Na straganach i osiedlowych ryneczkach znaleźć można pierwsze sezonowe warzywa. Kuszą swoim wyglądem i im są bardziej dorodne, tym bardziej nam się wydaje, że są zdrowe. Czy jednak na pewno? Po długiej, szarej zimie nasz organizm potrzebuje odmiany, także tej w zakresie odżywiania. Zmieniamy swoją dietę, chętniej sięgamy po świeże warzywa i owoce.

Skąd jednak mamy mieć pewność, że nowalijki są naprawdę zdrowe? Trzeba pamiętać, że wygląd warzyw nie zawsze idzie w parze z ich dobroczynnym działaniem. Nie jest tajemnicą, że w dzisiejszych czasach wiele warzyw zawiera pestycydy i inne szkodliwe związki, takie jak ołów, miedź, azotany, azotyny, rtęć. Są to substancje mogące powodować uczulenia i reakcje alergiczne. Pamiętajmy w tym miejscu, że odporność dzieci nie jest jeszcze tak wykształcona jak nasza, dlatego wszelkie szkodliwe związki, na małe organizmy działają o wiele bardziej niekorzystnie. Co zatem zrobić, jeśli chcemy uniknąć warzyw nafaszerowanych chemią? Sposobów jest kilka.

Można m.in. wyhodować nowalijki samodzielnie np. w doniczce na własnym parapecie. Idealnym rozwiązaniem byłoby uprawiać warzywa w ogródku oddalonym od miejskich spalin.

Można też odbierać sprawdzone warzywa i owoce od zaufanych sprzedawców czy rolników, którzy prowadzą ekologiczne uprawy. Kolejnym rozwiązaniem jest kupowanie zdrowej żywnosci w sklepach do tego przeznaczonych. Takie produkty sa zazwyczaj droższe niż te standardowe, ale na pewno warto je kupić, gdyż są zdrowsze, a o to przecież chodzi. Spożywając wiosenne nowalijki, bardzo ważne jest, aby obserwować reakcje swojego organizmu. Po zjedzeniu konkretnego warzywa zaobserwuj czy nie towarzyszą ci niepokojące objawy mogące świadczyć o uczuleniu, takie jak np.

www.linuxwszkole.pl

wysypka czy swędzenie skóry.